Ale czy kiedyś spotkaliście się z nim w praktyce? Zakładając, jak wiele rzeczy nas spotyka w życiu, na pewno.
Tak samo było z moją przygodą z mangą i anime. Po co to piszę? Piszę to po to, by uświadomić niektórym osobom, jak pozory potrafią zmylić nas do reszty. W sumie, nie tylko miałam tak samo z kpopem, o którym wykonam osobny rozdział.
Pierwsze spotkanie z obcą kulturą, nieznajomym językiem, czymś dla nas dziwnym i niepojętym może być odrażające. Tak, ja tak samo miałam. Zawsze jak widziałam anime, pomyślałam ,,znowu te chińskie bajki''. Nie chciałam, żeby mnie to wciągnęło, bo sądziłam, że stanę się ,,mainstreamowym raczyskiem''.
Tak, ale dałam się ponieść.
Uwielbiam anime i czytam z zachłannością mangi.
Stało się to tak, że obejrzałam kawałek anime. Dosyć zaciekawiło mnie to.
Postanowiłam dokończyć oglądanie, i tak skończyłam całą serię.
Następnie kolejne anime, które również było dobre jak to pierwsze.
Jak przysłowie mówi, nie warto oceniać książki po okładce. Nie wiemy, kiedy nam się coś spodoba, odmieni. Najpierw należy spróbować danej potrawy by wiedzieć jaka on jest. Możemy jej nie zjeść całej - albo kontynuować jedzenie.